Najnowsze wpisy


paź 04 2008 new obrazki, new wszystko!!
Komentarze: 0

Heycia !! Jestem szczęśliwa bo teraz polepszę obrazki i nagłówki dla was. Tak, będą one fajniejsze :) teraz dodam pare żebyście zobaczyli że to napradę mi lepie idzie xD

 

 

 

Co nie że te obrazki są o wiele lepsze niż te wcześniejsze ?? Pewnie !!
Proszę, nie kopijcię tych obrazków na swoje blogi bez zapytania mnię... możecie trafić na LISTę REXA !!
No i czekam na zamówienia :) Pozdro :*

makijaz manicure wladcy moch 29

xxgirl : :
wrz 28 2008 Dobre horrori
Komentarze: 0

Dostałam już kilka waszych propozycji filmów... Ale pozwolicie, że przedstawie wam moja propozycje tj. moje ulubione horrory bez których świat dla mnie był by zbyt smutny i szary :)

 

   1. ŚWIT ŻYWYCH TRUPÓW

Czym był by świat horroru bez żywych trupów? Akurat to juest mój ulubiony motyw. Kiedyś uwielbiałam Resident Evil - dalej go lubie ale musze wam powiedzieć, ze po ostatniej trzeciej czesci trochę się zawiodłam.

Świt to film, który każdy maniak powinien obejrzeć. Ciekawe wydarzenia, sceny. Najciekawsze to z pewnościa te w których kobieta rodzi zywego trupa (jak mówie "zywy trup" to ojciec zawsze mnie poprawia i mówi, że nie może być czegoś takiego, bo trupy teoretycznie są martwe więc nie moga być żywe :P ). Ogólnie fajnie patrzy sie na ten film, trzyma w napięciu.

Poziom strachu:  8/10

Fabuła: 9/10

Stwory: 10/10

Napięcie: 8/10

Razem: 35/40

 

  2. ZAPACH ŚMIERCI

Pięcioro znajomych wybiera się na wycieczkę. Po dłuższym czasie jazdy robią sobie postój w przydrożnym hotelu. Ku ich zdziwieniu hotel jest pusty a powietrze duszące. Po tym jak psuje im się samochód zostają zmuszeni do spędzenia nocy w miejscu, które nie do końca jest tym, czym im się wydaje.

Dawno nie oglądałam tak dobrego horroru. Nie zdradze wam jego zakończenia ale powiem, że jest bardzo zaskakujące, nie spodziewalibyście sie takiego czegoś nawet.

Najleosze sceny to zdradze wam jednynią są takie gdy na początku zza krzaków wyczołguje się pies bez tylnych łap (popłakałam się wtedy) a później gdy obok bohaterów przeczołguje się szybko męzczyzna bez tylnich nóg... Film jest bardzo ciekawy, dlatego każdy bez wyjątku powinien go zobaczyć.

Poziom strachu: 10/10

Fabuła: 10/10

Stwory: 6/10

Napięcie: 9/10

Razem: 35/40

xxgirl : :
wrz 24 2008 Wypadek..
Komentarze: 0

Pewnego razu trójka przyjaciół Rebeca ,Sam i Peter jechali samochodem na imprezę. Zbliżał się zmierzch troszkę bali się ,że będą spóźnieni. Peter jechał coraz szybciej ,nagle przez drogę przemknęło im coś czarnego. Chłopak nie wyhamował i wylądowali w rowie. Gdy się ocknęli nie  było Sam'a . Peter chciał pójść go poszukać ,ale Rebeca bała się zostać sama. Chłopak ją uspokoił i powiedział ,żeby się zamknęła ,a jak on przyjdzie zapuka trzy razy w tylnią szybę by ona otworzyła. Rebeca przystała na taką propozycję. Peter szedł kilka minut ,ale zrobiło się już ciemno i nie widział zbyt wiele. Nagle jego oczom przemknął czyjś cień. Pomyślał ,że to może być Sam więc poszedł za nim. Kilka kroków dalej jego oczom ukazał się dziwny stary dom. Bez wahania wszedł do środka. Dom był zaniedbany i stary ,a jednak widać było czyjeś kroki odbite na zakurzonej podłodze. Ślad zgubił się przy drzwiach prowadzących do piwnicy. Peter otworzył drzwi i zszedł na dół. To co zobaczył było straszne. Stał nieruchomo ,serce waliło mu jak oszalałe ,nogi miał jak z waty ,a głos stanął w gardle. W tym czasie Rebeca się uspokojała choć dalej na każdy szum wiatru reagowała strachem. Nagle usłyszała pukanie w szybę. Odwróciła się uradowana ,że to Peter. I rzeczywiście. To jego głowa zwisająca z gałęzi stukała o nią. Odnaleziono tylko ich wóz ,ale nie wiadomo co wtedy widział Peter..

tapetki tapeta 3d wiersz milosne

xxgirl : :
wrz 24 2008 Różaniec
Komentarze: 0

Tej nocy Sara nie mogła zasnąć. Niepokoiły ją różne myśli związane z jej snami. Czuła coś dziwnego. Takie jakby ukłucie w żołądku. Czy to był strach? Sara miała nadzieje ,że nie ,przecież gdyby sie ktoś dowiedział ,że się boi straciła by reputacje niezachwianej w działaniu ,odważnej dziewczyny. Jej sny były dość dziwne. Co noc to samo. Las ,ona i długa ciemna droga. Biegnie ,nie wie dlaczego i dokąd. Czuje ,że musi uciekać. Sprawdzała już we wszytskich snnikach co to może znaczyć ,ale nie dowiedziała się niczego konkretnego. Szukała powiązania ze swoim życiem ,codziennym stresem ,ale jednak nie dawało jej to spokoju. Nie mogła znaleźć tego przyczyny. Wpatrzona w sufit i wiszącego na nim klowna pogrążona była w myślach. Tę ciszę przerwał dziwny odgłos. Dziewczyna wstała i wyszła z pokoju. Powoli i po cichu zeszła na dół. Zobaczyła jak ktoś wychodzi z domu. Była godzina trzecia w nocy. Kto opuszcza dom o tej godzinie? Sarah poszła do sypialni rodziców. Byli tam oboje , jej siostra też spała u siebie. Wyjrzała więc przez okno. Zobaczyła ciemną postać zmierzającą w stronę pobliskiego lasu. Pozapalała światła i postanowiła przeszukać dom i sprawdzić czy nic nie zginęło. Mógłbyć to przecież złodziej. Ale nie. Wszytsko było wporządku. Pomyślała ,że to umysł płata jej figle i położyła się spać. Obudziła się o szóstej rano. Ubrała się założyła czapkę i szalik i wyszła z domu. Powędrowała prosto do lasu. Tą drogą ,którędy wczoraj poszła ta postać. Szła kilka godzin ,nogi bolały ją i czuła jak puchną. Chciała już zakończyć tę bezsensowną wędrówkę i zawrócić ,nagle zobaczyła duży kamień leżący pod drzewem . To przypomniało jej sen. Znajdowała się w miejscu ze swojego snu. Zmieniła zdanie i dalej szła dróżką. W oddali zobaczyła delikatny zarys budynku . Gdy podeszła bliżej dostrzegła ,że to stary kościół . Chciała do niego wejść ,ale był zamknięty. Za kościołem znajdował się mały cmentarz. Był cały zarośnięty i zaniedbany. Zbliżyła się do jednego z grobów i oczyściła nagrobek z ziemi i liści. Ogarnęło ją paraliżujące uczucie. Nogi ugięły się pod nią ,a w głowie kłębiły się setki różnych myśli. Widniało tam jej zdjęcie a pod nim napis " Sara Parker ur.7 wrzesień 1977r. zm. 11 październik 1992r. " To dziś.. Dziś jest 11 października 1992 roku. Chciała uciekać. Odwróciła się na pięcie i zobaczyła ,że przed nią stoi ta postać, którą widziała w nocy. Pchnęła ją i zaczęłą uciekać. Ale to coś było tuż za nią. Zatrzymała się przed wejściem do kościoła ,złapała za zimną ,metalową klamkę i ciągnęła z całych sił ,aż wreszcie udało jej się otworzyć. Weszła do środka zatrzaskując za sobą wrota. Z kieszeni płaszyka wyjęła różaniec i zaplotła go wokół klamki. Coś nagle zaczęło walić w drzwi. Sara patrzyła z przerażeniem na to jak różaniec rozrywa się i rozsypuje na podłogę. Wrota zostały otwarte..

telefoniczna warszawa mza waw polsat pl

xxgirl : :